Wystawiasz ogłoszenie, opis jest rzetelny, cena rynkowa, a lokalizacja atrakcyjna. Mimo to telefon milczy, a licznik wyświetleń na portalu rośnie bardzo powoli. Brzmi znajomo? W dobie cyfrowej konsumpcji treści, najczęstszym powodem braku zainteresowania nie jest brak zalet nieruchomości, ale bariera wizualna.
Oto dlaczego pierwsze zdjęcie (tzw. miniatura) decyduje o Twoim sukcesie lub porażce.
Na portalach takich jak Otodom, OLX czy Gratka użytkownik w ciągu minuty skanuje wzrokiem kilkadziesiąt ofert. Jego mózg pracuje selektywnie - odrzuca to, co wydaje się nieatrakcyjne, ciemne lub niechlujne. Jeśli Twoje pierwsze zdjęcie nie "zatrzyma" wzroku klienta w ciągu niespełna dwóch sekund, cała reszta - opis, lista wyposażenia, cena - przestaje mieć znaczenie. Klient po prostu nigdy do nich nie dotrze.
Istnieje silna korelacja między jakością prezentacji a postrzeganą wartością nieruchomości.
Współczesne smartfony robią świetne zdjęcia, ale w fotografii wnętrz zawodzą w dwóch kluczowych aspektach:
Częstym błędem jest wrzucanie na start zdjęcia elewacji bloku lub łazienki. Pierwsze zdjęcie musi być najsilniejszym atutem lokalu. Jeśli dom ma piękny taras - zacznij od tarasu. Jeśli mieszkanie ma nowoczesny aneks kuchenny - niech on będzie wizytówką. Celem pierwszego zdjęcia jest wywołanie pozytywnego impulsu "chcę tam zamieszkać".
Dane statystyczne z rynków zachodnich są nieubłagane: oferty z profesjonalnymi zdjęciami sprzedają się nawet o 32% szybciej. Policz, ile kosztuje Cię każdy miesiąc utrzymywania niesprzedanej nieruchomości (czynsz, media, zamrożony kapitał). W porównaniu do tych kosztów, sesja u fotografa nieruchomości to ułamek kwoty, który zwraca się niemal natychmiast.
W branży nieruchomości kupuje się oczami. Profesjonalne zdjęcia to nie wydatek - to inwestycja w skrócenie czasu sprzedaży i ochronę ceny ofertowej. Jeśli Twoja oferta stoi w miejscu, czas zadać sobie pytanie: czy moje zdjęcia zapraszają do środka, czy każą iść dalej?
Bo ludzie kupują oczami – a zapamiętują tych, którzy pokazali im to najlepiej.
Planujesz sprzedaż lub wynajem w Łodzi lub województwie Łódzkim? Napisz do mnie, sprawdzimy jak wycisnąć z Twojej nieruchomości maksimum potencjału.